To mój pierwszy post, zastanawiam się od czego tu zacząć bardzo dużo się wydarzyło w ciągu ostatniego miesiąca! Słucham sobie Trójki, a tam polskie przeboje hehe, nostalgia za ojczyzna zaczyna mnie męczyć. Amy jesteśmy już w Denver od kilku dni, choć droga tu była długa i daleka - udało się. Mieszkamy w samym centrum Denver wśród szkalnych wieżowców. Dziwny to kraj i choć każdy kto tu był mówił nam, że jest tu inaczej trudno było w to uwierzyć, a teraz już sama mogę powiedzieć, że tak jest inaczej! Kapitalizm... jak nie masz pracy to jesteś bezdomny i tu w centrum pełno takich ofiar kapitalizmu, ludzi wszelkiej maści, w każdym wieku, dziwnych. Wszytko tu rzeczywiście jest wielkie, ulice, samochody, budynki, niektórzy ludzie ;) Jedzenie z każdego zakątka Świata, ale bardzo dobre :) Jednak na pewno nie pójdziemy więcej do MacDonalda - tu to nie jest wysokiej klasy restauracja jak w Polsce...
Dziś oglądaliśmy pierwsze mieszkanie, niby spoko w środku, ale na zewnątrz wygląda jak buda dla psa i większość domów tak wygląda. Zdecydowanie weźmiemy agencje, bo sami nie damy z tym szukaniem rady. Nie bardzo wiemy gdzie dobrze by było mieszkać, ze względy na dzieci i przyjazną okolice. Dużo się jeszcze musimy dowiedzieć...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz